Szkolenie z Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) to dla wielu specjalistów moment zwrotny. Nie chodzi tylko o nowy certyfikat w ramce na ścianie. Chodzi o zmianę „okularów”, przez które patrzymy na drugiego człowieka.
Kiedy emocje po warsztatach opadają, a uczestnicy wracają do swoich gabinetów, szkół, biur czy szpitali, zaczyna się najciekawszy etap – wdrażanie metody w życie. Jak realnie wygląda zastosowanie TSR w codziennej pracy po ukończeniu szkolenia?
1. W szkole: Od „naprawiania” do zaciekawienia
Pedagog lub nauczyciel po szkoleniu TSR wraca do klasy z zupełnie nową energią. Wcześniej, widząc ucznia z problemami, mógł czuć ciężar i presję: „Muszę go naprawić, muszę znaleźć przyczynę”.
Teraz, zamiast tracić godziny na analizowanie, dlaczego Jaś nie uważa na lekcjach, nauczyciel-praktyk TSR zaczyna bawić się w detektywa sukcesów. Podczas rozmowy pyta: „Słuchaj, zauważyłem, że przez pierwsze 10 minut lekcji byłeś niesamowicie skupiony. Jak to zrobiłeś, mimo że temat był trudny?”.
Zastosowanie TSR w szkole to zmiana języka. To umiejętność zauważenia, że nawet „trudny” uczeń ma momenty, w których radzi sobie świetnie. Nauczyciel po szkoleniu potrafi te momenty wyłapać i na nich budować, co paradoksalnie oszczędza jego czas i nerwy.
2. W biznesie i HR: Lider, który pyta zamiast nakazywać
Menedżerowie i specjaliści HR po szkoleniach TSR często mówią o uldze. Odkrywają, że bycie liderem nie oznacza, że muszą mieć gotowe rozwiązanie na każdy problem pracownika.
W praktyce biurowej TSR zamienia długie, męczące spotkania o problemach w dynamiczne rozmowy o celach. Lider po szkoleniu, zamiast pytać: „Dlaczego ten projekt się opóźnia?”, zapyta: „Co już mamy zrobione i co musi się wydarzyć, żebyśmy ruszyli z miejsca o jeden krok do przodu?”.
To zastosowanie techniki „małych kroków” w zarządzaniu projektami. Absolwenci szkoleń zauważają, że zespoły chętniej biorą odpowiedzialność za zadania, gdy czują, że szef ich słucha i szuka zasobów, a nie winnych.
3. W pracy socjalnej i kurateli: Szacunek, który kruszy mury
Praca z klientem, który nie chce pomocy (lub został do niej przymuszony przez system), to codzienność pracowników socjalnych i kuratorów. Przed szkoleniem takie wizyty często przypominają przeciąganie liny.
Po szkoleniu specjalista wie, jak zastosować filozofię „klienta w relacji goszczenia”. Nie narzuca swoich celów. Nie moralizuje. Zamiast tego zadaje pytania, które przywracają klientowi godność: „Co musiałoby się stać, żeby uznał Pan to spotkanie za choć trochę sensowne?”.
Praktyka pokazuje, że takie podejście drastycznie zmniejsza opór. Pracownik socjalny przestaje być wrogiem, a staje się towarzyszem w szukaniu rozwiązań, które są realne dla klienta, a nie tylko zgodne z podręcznikiem.
4. W gabinecie medycznym i fizjoterapii: Pacjent jako ekspert
Medycy po szkoleniach TSR wprowadzają do swoich gabinetów narzędzie skalowania. To niesamowicie przyspiesza diagnozę subiektywnych odczuć pacjenta.
Zamiast ogólnego „Jak się Pan czuje?”, pada konkretne: „Na skali od 1 do 10, gdzie 10 to pełna sprawność, gdzie jest Pan dzisiaj?”. A kiedy pacjent odpowiada „3”, fizjoterapeuta nie pyta z troską „Dlaczego tak mało?”, ale z ciekawością: „Co sprawia, że jest 3, a nie 1? Co Pan robi, że mimo bólu udało się utrzymać to 3?”.
To buduje u pacjenta poczucie sprawstwa. Przestaje być biernym odbiorcą procedur medycznych, a zaczyna dostrzegać swój wpływ na proces leczenia.
5. Dla Ciebie: Ochrona własnych zasobów
Na koniec najważniejsze zastosowanie – ochrona samego siebie. Profesjonaliści po szkoleniu TSR rzadziej ulegają wypaleniu zawodowemu. Dlaczego?
Bo przestają brać na siebie odpowiedzialność za całe życie klienta. Uczą się stawiać granice w mądry sposób – poprzez oddawanie sprawczości w ręce rozmówcy. Wychodząc z pracy, nie niosą ze sobą „bagażu” cudzych problemów, bo wiedzą, że zrobili to, co do nich należało: zadali pytania, które pomogły drugiej stronie znaleźć jej własne rozwiązanie.
Zastosowanie TSR po szkoleniu to nie rewolucja, która wywraca wszystko do góry nogami. To ewolucja – w stronę lżejszej, bardziej efektywnej i po ludzku satysfakcjonującej pracy z drugim człowiekiem.
22 350 77 77
ckkmip@ckkmip.pl
Warszawa
