CKKMIP Navigation

Pytania perspektywiczne — narzędzie TSR w coachingu

Czasem największą zmianę robi zmiana punktu widzenia. Pytania perspektywiczne to jedno z eleganckich narzędzi Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach, szczególnie cenione w coachingu. Pozwalają klientowi spojrzeć na własną sytuację oczami innej osoby albo z dystansu czasu, a dzięki temu dostrzec to, czego z własnej perspektywy nie widać.

Na czym polegają

Pytanie perspektywiczne zaprasza klienta, by wyobraził sobie sytuację z innego miejsca. Brzmi to na przykład tak: „Gdyby Pana współpracownik miał opisać, co się zmieni, gdy ten problem zniknie — co by powiedział?” albo „Co zauważyłaby Pana córka, że robi Pan inaczej?”. Zamiast pytać wprost o cel, pytamy o to, jak zmianę zobaczyliby inni — a to często otwiera zupełnie nowe odpowiedzi.

Szczególnie mocna jest perspektywa czasu. Pytanie „Gdyby spojrzał Pan na tę sytuację za rok, z miejsca, w którym już sobie z nią Pan poradził — co okazałoby się najważniejsze?” przenosi klienta poza bieżące utknięcie i pozwala mu zobaczyć drogę, której z teraźniejszości nie dostrzegał.

Dlaczego działają w coachingu

W coachingu biznesowym klient bywa zanurzony w swoim problemie tak głęboko, że widzi tylko jego jedną stronę. Pytanie perspektywiczne robi to, czego nie zrobi żadna rada — pozwala mu samemu zobaczyć więcej. Menedżer, który spojrzy na konflikt oczami zespołu, często sam nazywa rozwiązanie, którego wcześniej szukał na zewnątrz.

To narzędzie buduje też empatię i sprawczość naraz. Klient nie tylko dostrzega, jak jego zachowanie odbierają inni, ale i odkrywa, że ma wpływ na to, co zobaczą jutro. Pracy z takimi pytaniami, osadzonej w realnych sytuacjach zawodowych, uczymy między innymi w ramach Szkoły Superwizorów CKKMIP.

W praktyce coachingowej pytania perspektywiczne pomagają też przełamać impas, w którym klient zna już wszystkie „słuszne” odpowiedzi, ale żadnej nie czuje. Menedżer potrafi bez trudu wyrecytować, że „powinien delegować i ufać zespołowi”, a mimo to nic z tym nie robi. Pytanie „co Pana najlepszy współpracownik powiedziałby, że zyskałby Pan, oddając mu te zadania?” omija wyuczone formułki i sięga do czegoś bardziej osobistego — a dopiero to porusza.

Ważne, że tego rodzaju pytania nie narzucają oceny. Terapeuta nie mówi klientowi, jak go widzą inni; pyta, jak klient sądzi, że go widzą. Cała praca dzieje się w głowie klienta, a wnioski są jego własne. To dlatego pytania perspektywiczne tak dobrze pasują do ducha TSR — nie dają gotowych odpowiedzi, lecz tworzą warunki, w których klient sam dostrzega więcej, niż widział na początku rozmowy.

Jak ich używać z wyczuciem

Warto rozróżnić kilka rodzajów perspektyw, po które można sięgnąć. Najczęstsza to perspektywa drugiej osoby — partnera, dziecka, współpracownika, szefa. Druga to perspektywa czasu, w której klient patrzy na sytuację z przyszłości albo z przeszłości. Trzecia, subtelniejsza, to perspektywa samego klienta, ale w jego najlepszej formie: „Co poradziłby Panu Pan sprzed pięciu lat, kiedy radził sobie z podobną trudnością?”. Każda z nich otwiera nieco inne drzwi.

W praktyce pytania perspektywiczne często łączymy z innymi narzędziami. Po tym, jak klient zobaczy sytuację oczami zespołu, naturalnie pojawia się pytanie o skalę albo o najbliższy krok. Perspektywa sama w sobie rzadko wystarcza — jej rolą jest poszerzyć pole widzenia, a właściwa praca zaczyna się, gdy z nowego punktu widzenia wyłania się konkret, który klient może wcielić w życie.

Pytanie perspektywiczne wymaga dobrego momentu. Zadane zbyt wcześnie, zanim zbudujemy kontakt, może zabrzmieć jak intelektualna zagadka. Zadane we właściwej chwili — gdy klient jest gotów spojrzeć dalej — potrafi odblokować rozmowę, która utknęła. Dlatego nie traktujemy go jak gotowej formułki, lecz jak zaproszenie, które składamy uważnie, obserwując, czy klient jest na nie gotowy.

realizacja i marketing: Damian Nowaczek